Okablowanie zrobione - nawet się udało tak ułożyć przewody, że ich praktycznie nie widać.
Linki od kierunku też zamocowane na gotowo. Kierunek wychyla się 15 cm w każdą stronę a linki nie prężą.
Teraz tylko podłączyć odbiornik i można latać. Model prawie gotowy, prawie bo przypomniało mi się o zrobieniu jeszcze wentylacji maski i bafflingu. Zrobię to może jutro albo pojutrze. Muszę się sprężyć z tą Extrą bo właśnie Dalton przybył do Warszawy i jest na cle. Myślę, że w najbliższych dniach znajdzie się u mnie w garażu.