Dalton Extra

Miała być na czerwiec a jak dobrze pójdzie to będę ją miał na koniec grudnia ale najważniejsze, że zrobiona. Jak Amerykanin ma kogoś oszukać to wiadomo, że oszuka Polaka. Ale się zrehabilitował, dorzucił sporo ekstrasów a jak jeszcze będzie latała tak jak obiecano to już mu całkiem przebaczę. Teraz wysyłka do Chicago do Polameru a potem statkiem do PL. Jak przyjdzie to zrobimy jeszcze parę zdjęć z montażu serw itd. i będziemy czekać na pogodę.

Przed daleką drogą....

już płynie...

Jest, jest, jest....pierwszy model Dalton Extra 300ML w Polsce. Historyczny moment - niedługo znajdzie się ten fakt w podręcznikach szkolnych.

Wykonanie perfekcyjne - nic dziwnego, że ten koleś robi modele dla najlepszych pilotów w USA. Wcale nie jest zrobiony na lekkość jest po prostu zrobiony bardzo solidnie.

Popatrzę na niego ze dwa dni a potem wymontuję wszystko i zamontuję jeszcze raz po mojemu.

To będzie maszyna do robienia snapów - już się nie mogę doczekać pierwszych lotów.

Jutro kolejne zdjęcia.

Skrzydła zrobione na 3 serwa i mam ból głowy czy wrzucić tylko dwa po 37 kg czy może jednak 3 serwa po 25 kg.

Jak widać na zdjęciu wszystkie zawiaski są bezszczelinowe.

W tym modelu nie istnieje coś takiego jak pojęcie odnośnie środka ciężkości - chodzi mi o informację np. ile centymetrów od natarcia skrzydła czy na rurze mocującej skrzydła, czy może bardziej z tyłu - w tym modelu wszystko ma swoje miejsce, aparat zapłonowy, bateria do niego, zbiornik, PB itd. Trzeba tylko wszystko zainstalować we właściwym miejscu i model musi latać wzorcowo.

Jestem już na etapie rozmontowywania. Nie śpieszę się - więcej myślę niż robię - do początku sezonu daleko.

 

Z Extry wymontowałem wszystko co zamontował kolega z USA i zamontuję to wszystko jeszcze raz ale po swojemu.

Zamocowania, które przychodzą razem z tytanowym podwoziem lubią pękać, więc kupiłem w sklepie metalowym takie oto mosiężne części od skobelka, które stosuję od dawna i zdają egzamin i przymocuję nimi pręt tytanowy do kadłuba. Sterowania kółka nie robię ponieważ latam głównie na trawiastych lotniskach, na których sterowanie jest zbędne.

Ponieważ serwo od gazu wcześniej zamontowałem więc jest okazja włączyć nadajnik i ustawić na gotowo wychylenie gazu.

Tygodniowa przerwa w pracach garażowych. Wykorzystuję ekstremalnie zimną pogodę i wcześnie rano i późno wieczorem chodzę na szybkie 10 km marsze z kijkami - samo zdrowie, polecam.

Dziś weekend mam więcej czasu. Wpadłem do garażu, zamontowałem serwa od kierunku, okablowanie kadłuba i aktualnie zmieniam mocowanie rur rezonansowych z amerykańskiego na polskie. W sezonie nie będę miał czasu na naprawę uszkodzonych rur rezonasowych poprzez nieodpowiednie ich zamocowanie więc zmieniam co mogę właśnie teraz.

....before

....after

Kadłub praktycznie zrobiony, wystarczy tylko przymocować zbiornik i przykręcić Power Boxa. Zmieniłem położenie aparatu zapłonowego, w ten sposób nie muszę sztukować przewodu sensora zapłonu. Bateria też będzie zamocowana trochę inaczej tak aby można było sprawnie ją zmienić. Kiedyś jak jeżdziłem na latanie to robiłem 5, 6 lotów dwa, trzy razy w tygodniu. W ostatnich dwóch sezonach zmieniłem taktykę treningową i jeżdżę na lotnisko na cały dzień raz w tygodniu lub co 10 dni (w zależności od pogody i czasu wolnego) ale robię wtedy za jednym zamachem ok. 15 lotów. Mam drugi komplet naładowanych baterii, także miejsce mocowania baterii musi być łatwo dostepne.

Teraz weżmiemy się za montaż serw w skrzydłach i w poziomych.

Skrzydła na warsztacie. Miejsca, gdzie będą wkręcone serwa zaprawiłem podwójnie rzadkim cyjakiem.

Zdecydowałem, że zamontoje po 3 serwa 6V, każde po 31 kg na lotkę. Lotki są spore i mają duże wychylenia, więc skoro producent zaleca 3 serwa to niech będą 3 sztuki.

 

Serwa w poziomym i w skrzydłach zamontowane. Wszystko dobrze działa a wychylenia poziomego i lotek są wyjątkowe duże. Wychylenia te uzyskałem przy ramionach SWB 1,5 cala. Model potrzebuję do precyzji więc po kilku lotach testowych 3D przełożę popychacze na 1,25 cala. W ten sposób oszczędzę trochę serwa a wychylenia i tak będą dostatecznie duże do latania programów.

Teraz weżmiemy się za serwa do kierunku.

...i kierunek też zrobiony.

Model został przetransportowany do domu (trochę więcej miejsca) celem wstępnego ustawienia wychyleń sterów wysokości i lotek. Żeby je ustawić na gotowo zajmie to przynajmniej pół sezony - po każdym locie będą jakieś korekty.

Nie wiem jak niektórzy amerykanie latają tym modelem na dwóch serwach na lotkę, ja włożyłem po 3 sztuki i z tego co zauważyłem bawiąc się trochę wychylaniem lotek - to nie jest wcale za dużo. Na wysokośc po jednym dobrym, silnym serwie może być, kierunek na dwóch takich samych serwach też dobrze chodzi.

 

Chyba najwyższy czas poskładać to wszystko do kupy.... niech czeka na odpowiednią pogodę.

Baterie przygotowane na sezon 2012.

 

Czekam jeszcze tylko na właściwe kolektory i kończę Daltona.

Ale jak na razie i tak pogoda nie jest sprzyjająca ale w końcu skończą się mrozy i pogoda się ustabilizuje, czyli będzie padało, wiało albo będzie mgła. Ale jestem optymistą i myślę do pierwszych zawodów majowych ze 3, 4 razy uda się polatać. Wkrótce zdjęcia końcowe.

Dalton oblatany. Lata rewelacyjnie, myślę, że lepiej niż Carden. Pierwsze 3 loty zrobiłem na śmigle dwułopatowym 30x10, nastepnie założyłem 30x12 - latał super ale zbyt głośny, założyłem 30x13 - na fulu zbyt głośno ale pięknie, cicho chodził na niskich obrotach. Dalej 3 łopaty 29x12 - cicho ale zbyt mało poweru w pionie. Przyszła kolej na 31x12EVOL - bardzo ładnie niezbyt głośno i power wystarczający. Ale finalnie założyłem 3 łopaty 28,5x12S to jest rewelacyjne śmigło, jest power i cichutko. Mówimy o śmigłach firmy Mejzlik. Obrotów nie sprawdzałem bo to czy śmigło kręci 5800 czy 6200 to mi nic nie powie - ważne jak lata model.

Przy okazji przetestowałem nowe baterie Panasonic Liion. Zrobiłem 10 lotów 16 minutowych po wylądowaniu pomachałem drągami i diody w power boksie nie migały czyli spokojnie mogłem zrobić jeszcze jedenasty lub nawet dwunasty lot. Serw w modelu jest 10 po 31 kg i jedno 12 kg. Konfiguracja 6V. Dwa pakiety po 6200 mah. Ładowanie najlepszą ładowarką do takich baterii firmy Duralite. Miałem przeczucie, że będzie się na nich długo latało bo się strasznie długo ładowały.


| Strona główna | O mnie | Moje modele | Artykuły | Galeria | Warsztat | Imprezy | Odsprzedam | Linki | Kontakt | Video | english version| created by a4studio |